Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Testy, komentarze i opinie o wszelkich akcesoriach i produktach motocyklowych
Plumek
Status: Offline

Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 11:30

Ja mam talent do mnożenia podobnych watków :) Wybaczycie? :roll: Oczywiście po to, żeby popolemizować.

W aucie prosciej - zamykam bagażnik, cntralny zamek, alarm i gra. Powiedzmy, ze jest bezpiecznie :) Oczywiście pisze o krótkim pozostawieniu swojego środka transportu nie wiem - przed sklepem, przed knajpą, przed bankiem, urzędem... Nie zawsze mamy do dyspozycji parking strzeżony.
I ja wiem, że w sakwach można mieć dwa piwa i wiecej nic.
No ale załóżmy, że mamy cośtam w sakwach - no niech to będzie na przykład kurtka i buty. No bo chyba wystarczy, że będę kask ciorać ze sobą w ręce. Ale chyba buty jednak będę zostawiać i kurtkę też. W Chorwacji generalnie nie kradną. Ale już wystarczająco wydałam na moto i swoje odzienie, żeby jeszcze je tracić :) O moto się nie martwię - nie odjedzie, ale o wypchaną sakwę i owszem... Wszak w takiej Makarskiej turystów, jak mrówków... Ja wiem, że porządny złodziej, to zawsze znajdzie sposób. Mnie jednak chodzi o takich, co to z nich złodzieja czyni okazja. Czyli np. torba przyczepiona do moto. Można oczywiśćie odciąć scyzorykiem choćby....

Sakwy mam stare (doprowadziłam je do stanu używalnosći kremem Nivea, wypchaniem pudełkami i książkami oraz zwisaniem przez kilka dni na pasku zaczepionym o ucho - kształtu nabrały). Mocowane są do stelaży za pomocą trzech pasków zapinanych wewnątrz. No i wymyśliłam sobie do nich zabezpieczenie. Na razie nie bedę pisać jakie, choć już pomysł zrealizowałam i chyba się sprawdzi. Trochę może wiochę odstawię, ale bardziej czasochłonne i tym samym bardziej estetyczne rozwiązanie już nie wchodzi w rachubę...

No to teraz czekam na Wasz odzew :) Pewnie znów mi się oberwie, że pytam o coś, co i tak mam wymyslone :P

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 12:14

No tak... Zapomniałam dopisać, ze na razie nie planuję zakupu, bo mi się fundusze zupełnie wyczerpały...

Awatar użytkownika
Stilgar
Posty: 5474
Rejestracja: 22 grudnia 2007, 09:37
Motocykl: Virago>Debilka>STonka>Varan
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Stilgar » 05 maja 2009, 12:23

Nitownica , castorama, kłódka .
Administrator zastrzega sobie możliwość zbanowania ze względu na klauzulę sumienia.
Obrazek Obrazek

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 12:25

stilgar75 pisze:Nitownica , castorama, kłódka .


:) Jednak jestem mało inteligentna, bo nie wiem, co zrobić z tym dalej :) No i jakie koszty?

To znaczy wiem, że trzeba iść do Castoramy i zakupić nitownicę i kłódkę. Przydałyby się jeszcze krążki (fachowo sie tak zowie), czyli dziurki i oprawki do tych dziurek. I raczej nie nitownica, a nabijak czy cośtam - też do dziurek. No i kłódki ze dwie na torbę. No jest to pomysł - myślałam o nim też. Dziurki mnie zniechęciły nieco.

Awatar użytkownika
Stilgar
Posty: 5474
Rejestracja: 22 grudnia 2007, 09:37
Motocykl: Virago>Debilka>STonka>Varan
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Stilgar » 05 maja 2009, 12:40

hehe zawsze możesz jadowitego węża do sakwy wkładać :rock:
:rock: :rock:
Administrator zastrzega sobie możliwość zbanowania ze względu na klauzulę sumienia.
Obrazek Obrazek

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 12:49

stilgar75 pisze:hehe zawsze możesz jadowitego węża do sakwy wkładać :rock:
:rock: :rock:


Albo skorpiona :o

Awatar użytkownika
rembrandtin
Posty: 493
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:10
Motocykl: 535
Lokalizacja: Pilawa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: rembrandtin » 05 maja 2009, 12:52

Z tym wężem to niezły patent :rock: ale sakwy trzeba mieć szczelne bo inaczej wybierze się na spacerek (wąż oczywiście). Mi (odpukać) jeszcze nic nie zginęło ale po prostu staram się nic wartościowego nie zostawiać a czasem nawet celowo nie zapinam sakwy żeby ew złodziej zobaczył że w sakwie jest pusto. a kasku nie musisz "ciorać" ze sobą, wystarczy go przypiąć do zameczka.
bledy w pisowni sa poto zeby je popelniac a i tak wszyscy wiedza oco chodzi wiec poco pisac poprawnie niejestem dumny z tego ze w kraju zadza sami ...... wiec pisze tak jak oni zadza jak bedzie git to bede pisal jak nalezy a puki co pisze jak jest

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 12:56

rembrandtin pisze: a kasku nie musisz "ciorać" ze sobą, wystarczy go przypiąć do zameczka.


Nolana nie da rady - nie ma "uszka"...

Awatar użytkownika
rembrandtin
Posty: 493
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:10
Motocykl: 535
Lokalizacja: Pilawa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: rembrandtin » 05 maja 2009, 12:57

Ra dade. Też mam nolana i go przypinam. nie ma uszka ale ma podwójny pasek z jednej strony.
bledy w pisowni sa poto zeby je popelniac a i tak wszyscy wiedza oco chodzi wiec poco pisac poprawnie niejestem dumny z tego ze w kraju zadza sami ...... wiec pisze tak jak oni zadza jak bedzie git to bede pisal jak nalezy a puki co pisze jak jest

Awatar użytkownika
Munary
Posty: 1928
Rejestracja: 04 sierpnia 2008, 21:03
Motocykl: VT1100 Shadow C3aero
Lokalizacja: Wieliszew/Warszawa
Wiek: 59
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Munary » 05 maja 2009, 13:16

Plumek, uwielbiasz wyszukiwać problemy (zresztą w bardzo sympatyczny sposób).
Po prostu siadaj na motor, jedź i czerp z tego przyjemność. Nie myśl o problemach, one same cię znajdą.
Gang Dzikich Wieprzy
Obrazek
Lepiej mieć tasiemca, niż żadnego życia wewnętrznego.
Grupa Warszawa
AntiGraf - produkty i technologia Delta Anti Graffiti System
Agencja Ubezpieczeniowa - Ergo Hestia, PZU

Awatar użytkownika
Pixa
Posty: 618
Rejestracja: 11 stycznia 2009, 09:40
Motocykl: Virago 535 DX 2YL
Lokalizacja: Kobierzyce
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okr

Postautor: Pixa » 05 maja 2009, 13:30

Plumek pisze:No ale załóżmy, że mamy cośtam w sakwach - no niech to będzie na przykład kurtka i buty. No bo chyba wystarczy, że będę kask ciorać ze sobą w ręce. Ale chyba buty jednak będę zostawiać i kurtkę też.


Dwie male kłódki i spiąć dziurki od paska z klamrami sakwy. Ew. jedna klodka i jakis mini lancuszek. Tutaj foto co z czym spiac :-) FOTO

A co do kasku - ja przypinam za podwojny pasek - musialby zlodziec go odciac nozem i mysle, ze takie zabezpieczenie wystarczy. Kask mam za 200 zl, wiec najwyzej kupie drugi :-)

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 13:33

rembrandtin pisze:Ra dade. Też mam nolana i go przypinam. nie ma uszka ale ma podwójny pasek z jednej strony.


Pędzę sprawdzić - byłoby świetnie.

Munary pisze:Nie myśl o problemach, one same cię znajdą


No własnie - ja staram się mieć ich jak najmniej. Asekurantka ze mnie. I tak niektórych mi się nie udało i nie uda uniknąć, ale wolę sobie ułatwić życie ZANIM się coś wydarzy... W sezonie mam wystarczajaco dużo problemów na głowie i stresu po dziurki w nosie, więc te "na własne życzenie" są mi niepotrzebne :)

Awatar użytkownika
GLIWICKI
Posty: 5584
Rejestracja: 01 października 2007, 23:08
Motocykl: XV 750 '97
Lokalizacja: Warszawa-Skorosze/Gdzieś w Polsce...
Wiek: 48
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: GLIWICKI » 05 maja 2009, 13:34

Zamontuj alarm (koszt 50-60 zł) i masz problem z głowy ...
Tutaj masz troszkę więcej info >> http://www.virago.com.pl/viewtopic.php?t=4832
Zasada podstawowa na Forum : Zanim zapytasz uzyj funkcji Szukaj!!!
A reszta w Regulaminie ...

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 13:43

rembrandtin pisze:Ra dade. Też mam nolana i go przypinam. nie ma uszka ale ma podwójny pasek z jednej strony.


Dobra, mam podwójny pasek w kasku - z tym, że ciasno tam, jak diabli... Nie wiem, jak wygląda zapięcie w moto - kiedy ja je wreszcie obejrzę śrubka po śrubce? 9 maja :D Ale piszecie, że się da, to jeden problem mi praktycznie odpada :)

Dwie male kłódki i spiąć dziurki od paska z klamrami sakwy. Ew. jedna klodka i jakis mini lancuszek. Tutaj foto co z czym spiac FOTO


Bingo! To jest lepszy pomysł, niż ten, na który wpadłam - idę zobaczyć, czy się da :)
Ja swój zdradzę za chwilkę...

[ Dodano: Wto Maj 05, 2009 1:49 pm ]
Gliwicki pisze:Zamontuj alarm (koszt 50-60 zł) i masz problem z głowy ...
Tutaj masz troszkę więcej info >> http://www.virago.com.pl/viewtopic.php?t=4832


Jak miałam alarm w aucie to mnie tylko budził w nocy, jak już było po "imprezie" i szyba rozwalona...
Nie mam przekonania do wyjców.

Awatar użytkownika
rembrandtin
Posty: 493
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:10
Motocykl: 535
Lokalizacja: Pilawa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: rembrandtin » 05 maja 2009, 14:12

Ja tam lubię jak jest ciasno, intensywniejsze są wtedy odczucia. :wink:
bledy w pisowni sa poto zeby je popelniac a i tak wszyscy wiedza oco chodzi wiec poco pisac poprawnie niejestem dumny z tego ze w kraju zadza sami ...... wiec pisze tak jak oni zadza jak bedzie git to bede pisal jak nalezy a puki co pisze jak jest

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: kyller » 05 maja 2009, 14:27

zapominacie ze motocyklisci są odrażający, brudni, źli, jeżdza 300 na gumie, gwałcą,palą i rabują
teraz pokażcie takiego który sie odwazy okraśc motocyklistę :mrgreen:

Awatar użytkownika
rembrandtin
Posty: 493
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:10
Motocykl: 535
Lokalizacja: Pilawa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: rembrandtin » 05 maja 2009, 14:43

Masz racje, ale tutaj akurat chodzi o motocyklistkę a takowa przynajmniej (chyba) nie gwałci :lol:
bledy w pisowni sa poto zeby je popelniac a i tak wszyscy wiedza oco chodzi wiec poco pisac poprawnie niejestem dumny z tego ze w kraju zadza sami ...... wiec pisze tak jak oni zadza jak bedzie git to bede pisal jak nalezy a puki co pisze jak jest

Awatar użytkownika
Pixa
Posty: 618
Rejestracja: 11 stycznia 2009, 09:40
Motocykl: Virago 535 DX 2YL
Lokalizacja: Kobierzyce
Wiek: 32
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Pixa » 05 maja 2009, 14:47

Plumek pisze:Dobra, mam podwójny pasek w kasku - z tym, że ciasno tam, jak diabli... Nie wiem, jak wygląda zapięcie w moto - kiedy ja je wreszcie obejrzę śrubka po śrubce? 9 maja :D Ale piszecie, że się da, to jeden problem mi praktycznie odpada :)


Zawsze mozesz kupic klodke z elastycznym tym paskiem do zapinania i przypiac do bagaznika - ja tak robie :-)

Pixa pisze:Dwie male kłódki i spiąć dziurki od paska z klamrami sakwy. Ew. jedna klodka i jakis mini lancuszek. Tutaj foto co z czym spiac


Plumek pisze:Bingo! To jest lepszy pomysł, niż ten, na który wpadłam - idę zobaczyć, czy się da :)
Ja swój zdradzę za chwilkę...


Da sie :-) Przetestowalem. A jakby klodka nie chciala przejsc to kup taka z elastyczna klamra/paskiem. A jaki byl twoj patent?

P.S.
Chodzi mi o taka klodke: KŁODKA W Castoramie kupilem za 27 zl.

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 05 maja 2009, 14:52

rembrandtin pisze:Ja tam lubię jak jest ciasno, intensywniejsze są wtedy odczucia. :wink:


:bravo:

Ja sobie wymyśliłam najpierw właśnie oczka takie jak w butach, tylko owalne i do tego uszka. Kłódeczki szyfrowe (żeby mniej kluczy było) i po sprawie. Ale ponieważ jestm już prawie na walizkach i nie mam czasu na dziurkowania, wymyśliłam linkę celną, która poprowadzę przez sprzączki, ucho i stelaże i zepnę jedną kłódeczką. Nawet scyzor nie pomoże, bo dziadostwo będzie oplecione za stelaże. Kłódeczkę mam śliczną, niklowaną Gerdę - pasuje do chromów hehe. Z linką dałam ciała, bo nie dość, że wzięłam grubszą (6 by spokojnie wystarczyła, bo jest w oplocie dodatkowo), to jeszcze z mierzeniem popipcyłam i ten najdłuższy komplet to mam tak na styk przy średnio wypchanej torbie i nie wiem, czy stelaż jeszcze opnę, bo na razie na sucho ćwiczę (zrobiłam sobie 3 komplety po 2 sztuki - 1,5 m; 1,6 m; 1,7 m) :) Z drugiej strony jest to ciasno spięte i nie da sie ręki nawet włożyć do środka :) Myślę jednak, że to zbyt "solidne" zabezpieczenie, bo się bardzo rzuca w oczy, wygląda średnio i trzeba pomotać. Z drugiej strony jednak wydaje mi sie dość wymyślne i zniechęcające do zaglądania do sakw przez byle chuligana.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2009, 14:58 przez Plumek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Stilgar
Posty: 5474
Rejestracja: 22 grudnia 2007, 09:37
Motocykl: Virago>Debilka>STonka>Varan
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Stilgar » 05 maja 2009, 14:56

I tak uważam że w konkursie kreatywności pomysł z wężem by wygrał :mrgreen:
Administrator zastrzega sobie możliwość zbanowania ze względu na klauzulę sumienia.
Obrazek Obrazek

rabw
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: rabw » 05 maja 2009, 22:32

Plumek pisze:Gliwicki napisał/a:
Zamontuj alarm (koszt 50-60 zł) i masz problem z głowy ...
Tutaj masz troszkę więcej info >> http://www.virago.com.pl/viewtopic.php?t=4832


Jak miałam alarm w aucie to mnie tylko budził w nocy, jak już było po "imprezie" i szyba rozwalona...
Nie mam przekonania do wyjców.

Ja bym też radził alarm. Taki alarm jak z tematu, który wkleił Gliwicki albo siakaś Xena, o której też była mowa na forum. Jak ktoś zacznie majstrować przy sakwach, to alarm zacznie wyć i jest jakaś szansa, że zniechęci potencjalnego złodzieja. Dodatkowo Xena zablokuje koło. A najlepsze, że te zabezpieczenia nie wykluczają się (no chyba, że z wężem/skorpionem ;) ) - możesz mieć i kłódkę i alarm. Powodzenia i żeby nie było okazji do testowania! :)

Awatar użytkownika
EDDIE
Posty: 759
Rejestracja: 03 kwietnia 2009, 23:21
Motocykl: Suzuki Intruder 1800
Lokalizacja: Radom
Wiek: 53
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: EDDIE » 05 maja 2009, 22:54

Obawiam się, że takie zabezpieczenia sakw i bagażu może sprowadzić pomysłowego złodzieja, który ze zwykłymi cęgami jednym ruchem przetnie linkę...

Mnie chodzi po głowie inny problem - co zrobić, by motorek nie zniknął :?:
Obrazek
SZUKASZ KASKU, OPON LUB CZĘŚCI? NAPISZ MAILA na adres edward@pietron.pl NIE PISZ NA PW!

Awatar użytkownika
acze
Posty: 488
Rejestracja: 26 sierpnia 2008, 15:42
Motocykl: Virago XV750, 94r.
Lokalizacja: Szczecin
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: acze » 05 maja 2009, 23:48

EDDIE pisze:Mnie chodzi po głowie inny problem - co zrobić, by motorek nie zniknął :?:


Mieć *cały czas* na oku. Parkować tak, żeby problem był go wyciągnąć - do 750 trzeba czterech chłopa, więc tak, żeby nie mogli stanąć. A przynajmniej tak, żeby w czasie gdy będą tarmosić, zawyła xena i zdążyć podbiec.

Na mieście raczej nie zostawiać bez opieki. Im więcej utrudnień dla złodzieja (celowo nie używam słowa "zabezpieczeń"), tym dłużej będzie trwała jego potencjalna kradzież.

Jeden z kolegów opisywał ile trwało zapieprzenie jego 125. Czas obsługi w okienku w banku.

Ciekawa sprawa. Dwa razy pakowałem na lawetę motocykl (swój), raz pakował znajomy. NIKT nie zapytał "czy to napewno Twój motocykl?". Tak samo - widząc, że ktoś męczy się z "zatrzaśniętym w samochodzie kluczem" - ilu ludzi zapytało "czy to napewno twój samochód"?



A, no i zapomniałbym się na temat wypowiedzieć.
Z sakwy mi nikt nic nie ukradł, bo nic w niej nie trzymam. No czasem coś do picia, to mam tylko nadzieję, że nikt mi tam nie naszcza ;). Jakieś szmatki do mycia motura, xenę (no ale na postoju to jest założona). Kurtka w szatni na wieszaku, buty - glany zawsze i na każdą porę dnia i nocy, lata i zimy :). I to tyle.

Plumek
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: Plumek » 06 maja 2009, 06:37

Ja bym też radził alarm. Taki alarm jak z tematu, który wkleił Gliwicki albo siakaś Xena, o której też była mowa na forum. Jak ktoś zacznie majstrować przy sakwach, to alarm zacznie wyć i jest jakaś szansa, że zniechęci potencjalnego złodzieja. Dodatkowo Xena zablokuje koło.


No i zacznie mi wyć, jak byle kot na moto wskoczy, dziecko przyjdzie się na nim sfotografować, itp. W upale aku słabnie i jeszze wyjec, ajak mnie nie będzie w okolicy, żeby szybko przybiec i wyłaczyć, to mi go policja na lawetę zabierze (w Chorwacji mają takie dźwigi-pajączki - myk do góry i na lawetę). Nie. Alarm nie jest mi tam potrzebny.


acze pisze:Obawiam się, że takie zabezpieczenia sakw i bagażu może sprowadzić pomysłowego złodzieja, który ze zwykłymi cęgami jednym ruchem przetnie linkę...


No właśnie też mi się tak wydaje - że takie linki będa sugerować, ze w środku jest diabli wiedzą co. No ale jednak ten przecinak trzeba ze sobą przywlec. Wątpię, żeby ktoś majstrował z przecinakiem... Muszę tylko jeszcze wyczaić miejsce często uczęszczane przez miejscowych, a najlepiej z kelnerem, który ma swój służbowy stołek barowy na zewnąrz i patrzy, co się dookoła dzieje :)

Zobaczymy... Może za jakiś czas nabędę zamykany na kluczyk kuferek na tył i już.

acze pisze:A, no i zapomniałbym się na temat wypowiedzieć.
Z sakwy mi nikt nic nie ukradł, bo nic w niej nie trzymam. No czasem coś do picia, to mam tylko nadzieję, że nikt mi tam nie naszcza . Jakieś szmatki do mycia motura, xenę (no ale na postoju to jest założona). Kurtka w szatni na wieszaku, buty - glany zawsze i na każdą porę dnia i nocy, lata i zimy . I to tyle.


Ale ja chcę na moto jeździć wszędzie, gdzie się da, a nie tylko do knajpy wieczorem ;)

Mogę jeszcze wyciągać z sakwy plecaczek i zarzucać go na plecy ;)

Awatar użytkownika
kyller
Posty: 2198
Rejestracja: 13 marca 2008, 11:05
Motocykl: pożyczony XV1000
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 49
Status: Offline

Re: Sakwy, kufry - generalnie bagaż. Czy ktoś Was kiedyś okradł?

Postautor: kyller » 06 maja 2009, 08:54

plumek z twoich wypowiedz wynika ze tam w chorwacji to kradna jak cholera :!:


Wróć do „Akcesoria”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość