Strona 1 z 1

proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 15 sierpnia 2008, 15:22
autor: zanzarra
:mrgreen: więc jak juz pisałem w powitaniu jestem szczęśliwym posiadaczem od 2 miesiecy virażki 535 .... i tu zaczynają się problemy :???: w czasie jazdy szlak mi trafił regulator napiecia ....moto musiałem doprowadzić do garażu z buta .... okazało się że robił zwarcie czerwony kabelek który wychodził z regulatora .... nowy regulator kupiłem na allegro za 180 zł
i niby wszystko ok ... nie robiłem żadnych pomiarów do chwili kiedy kilka dni temu mało brakowało a znowu bym z buta nie prowadził mojej damy :grin: aku był wyładowany .
naładowałem aku i zacząłem robić pomiary .... aku trzyma prąd 12,5-12,7 v ..nie wiem jak pod obciążeniem ? ale wydaje się być sprawny później mierzyłem napięcie na fazach alternatora
na wszystkich trzech przy wolnych obrotach 20,5-20,8v a przy wyższych nawet do 40 v wiec myślę że też jest ok :neutral: natomiast gdy mierzyłem prąd ładowania na aku to voltomierz wskazywał mi na wolnych obrotach 13,1 -13,3v później w miarę dodawania gazu podniosło się do 13,5- 13,7 v a na wysokich obrotach znowu spadło do 13,1-13,3v ...i to można zaobserwować również na włączonych światłach ...przez chwilę się rozjaśniają a jak wejdę na wyższe obroty to znowu tak świecą jakby moto pracował na wolnych obrotach ....mam tylko cichą nadzieję że to nie regulator bo przecież miesiąc temu kupiłem nowy :cry: .... proszę szanownych kolegów o opinie na ten temat ...
pozdro...

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 15 sierpnia 2008, 15:46
autor: dudi o7
Szanowny kolego,alternator nie może pracować bez obciążenia, gdyż mogą się uszkodzić diody międzyfazowe lub regulator.Pomiar€w należy dokonywać pod obciążeniem [w układzie],zależnie od obrotów i obciążenia, napięcie morze się wahać między11,5-13,7V. :razz:

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 15 sierpnia 2008, 18:01
autor: marceli5555
Moim skromnym zdaniem alternator i regulator masz OK raczej przyjrzał bym się akmulatorowi w mojej maszynce też tak jest, że natężenie światła rośnie wraz z obrotami ale tylko do około 2,5 tyś a puźniej wyraźnie przygasają mimo to nie mam żadnych problemów z akmulatorem ,widocznie te typy tak mają :chopper:

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 15 sierpnia 2008, 21:52
autor: zanzarra
noooo marceli 5555 uspokoiłeś mnie narazi jeżdżę i jest wszystko ok zobaczymy co później ??? ...a tak przy okazji zapytam czy ktoś z was ma pomysł jak zregenerować klemę w aku ? ...ukruszyła mi sie klema plusowa, udało mi się jakoś kabel + zaklinować z namiastką klemy + w aku ale to jest połączenie niepewne i już raz mi sie zdarzyło że w czasie jazdy pod wpływem drgań kabel mi sie wysunął i moto stanął ...( tu chylę czoła uwadze kolegi dudi 07 że bez obciążenia alternator nie może pracować...być może przez to mam problem albo mogę mieć ? ) szkoda mi wymieniać cały aku z tak banalnego powodu bo wygląda na to że aku jest dobry a nowy nie jest taki tani ...... co wy na to ??????

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 20 sierpnia 2008, 21:03
autor: BoPos
zanzarra pisze:co wy na to ??????
OK, możesz kombinować z klemą i zaoszczędzić pieniądze. Masz doświadczenie w pchaniu więc spoko.
Ja wymieniłem aku bo moja jest ciężka -250kg - i nie lubię pchać...

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 20 sierpnia 2008, 21:29
autor: kyller
zanzarra pisze:/.../ ...a tak przy okazji zapytam czy ktoś z was ma pomysł jak zregenerować klemę w aku ? ...ukruszyła mi sie klema plusowa, udało mi się jakoś kabel + zaklinować z namiastką klemy + w aku ale to jest połączenie niepewne i już raz mi sie zdarzyło że w czasie jazdy pod wpływem drgań kabel mi sie wysunął i moto stanął /..../ szkoda mi wymieniać cały aku z tak banalnego powodu bo wygląda na to że aku jest dobry a nowy nie jest taki tani ...... co wy na to ??????
kur.... mać :twisted: i po co ty sie pytasz czemu masz problem z prądem ????
zdaje się spałeś na lekcjach fizyki :mrgreen:
to przez slabe połaczenie wymien aku przeciez to ponizej 100 zl

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 20 sierpnia 2008, 21:48
autor: Blunio
zanzarra pisze:ktoś z was ma pomysł jak zregenerować klemę w aku ?
Onegdaj takie problemy rozwiązywano poprzez nadlewanie klemy. Dzisiaj w dobie powszechnego konsumpcjonizmu nikt się nie bawi w remonty czy naprawy, tylko sprzęt niesprawny wyrzuca i kupuje nowy.
Wracając do problemu nadlewania, potrzebny jest tygielek do rozpuszczenia ołowiu i foremka nakładana na uszkodzoną klemę. Wlewasz ołów do foremki umieszczonej na kikucie uszkodzonej klemy, wlewasz roztopiony metal i po problemie. Problem w tym, czy masz czas, ochotę i możliwości, bądź w zamian kasę na wymianę.
Pozdrawiam :-)

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 25 sierpnia 2008, 08:02
autor: zanzarra
:wink: tak też zrobiłem ......odlałem klemke i jak narazie moto jazdzi ale ładowanie w dalszym ciągu liche i bynajmniej nie jest to powodem urwanej klemy w aku jak to sugeruje kyller .....słaby prad ładowania juz dochodzi do aku ...a nowe porządne aku nie kosztuje poniżej 100 zł tylko tyle co sie zorientowałem lekko koło 200 zł ..czy to drogo czy tanio??? to jest pojecie względne ....... odnoszę wrażenie ze to może być coś z kabelkami ....instalacja ma 20 lat więc ma prawo :lol: ewentualnie nowy regulator siadł ..... i tak nosze sie z zamiarem zakupu zapasowego regulatora ...takie ustrojstwo warto mieć pod ręką ... bez ładowania w trasie jazdę na samym aku czarno widzę.. :rock:

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 07 czerwca 2010, 09:09
autor: HELLOWEEN
Naderwaną(urwaną)klemę można naprawić bez palnika i tygielka.Wystarczy kawałek grubszego przewodu,pałeczka grafitu z baterii,szczypce i foremki do klem.W prawdzie naprawiałem tak aku od puszek,ale jeżeli pałeczka będzie cienka(powiedzmy od baterii paluszka)aku motonga da radę!
Podłączamy przewód(ja odizolowuję kawałek i zakręcam na oczko)do pałeczki grafitu.
Przewód z pałeczką podłączamy do "dobrej"klemy.
Na miejsce urwanej klemy wstawiamy foremkę(można wykonać samemu z blaszki).
Przygotowujemy parę ścinków ołowiu.
Trzymając pałeczkę SZCZYPCAMI(ważne!!!można się zdrowo poparzyć!!!)dotykamy miejsca gdzie wystaje urwany fragment drugiej klemy.Przy zwarciu grafit nagrzewa się do czerwoności!Wrzucamy kawałki ołowiu,a kiedy się roztopią(sekundy)wyciągamy pałeczkę z foremki.
Ot i cała filozofia!

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 07 czerwca 2010, 09:27
autor: wąsaty7
HELLOWEEN pisze:Naderwaną(urwaną)klemę można naprawić bez palnika i tygielka.Wystarczy kawałek grubszego przewodu,pałeczka grafitu z baterii,szczypce i foremki do klem.W prawdzie naprawiałem tak aku od puszek,ale jeżeli pałeczka będzie cienka(powiedzmy od baterii paluszka)aku motonga da radę!
Podłączamy przewód(ja odizolowuję kawałek i zakręcam na oczko)do pałeczki grafitu.
Przewód z pałeczką podłączamy do "dobrej"klemy.
Na miejsce urwanej klemy wstawiamy foremkę(można wykonać samemu z blaszki).
Przygotowujemy parę ścinków ołowiu.
Trzymając pałeczkę SZCZYPCAMI(ważne!!!można się zdrowo poparzyć!!!)dotykamy miejsca gdzie wystaje urwany fragment drugiej klemy.Przy zwarciu grafit nagrzewa się do czerwoności!Wrzucamy kawałki ołowiu,a kiedy się roztopią(sekundy)wyciągamy pałeczkę z foremki.
Ot i cała filozofia!
Nie zapominając o środkach ostrożności,nie jednemu przy tej operacji akumulator zrobił BUM.
Mamy do czynienia z kwasem siarkowym i wodorem który wydziela się podczas ładowania.

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 07 czerwca 2010, 11:08
autor: kyller
pomijajac fakt ze to temat raczej na warunki polowe bo aku po tej operacji jest do de
prady które płyna podaczas takiej operacji powoduja wykruszanie masy z plyt lub ich wyginanie
aku traci ewidentnie na pojemnosci

Re: proszę o opinie brak ładowania w moim przypadku ??

: 07 czerwca 2010, 12:08
autor: HELLOWEEN
Wąsaty7-bardzo słuszna uwaga!Zasady BHP przede wszystkim!
Kyller-masz rację tyle że nie do końca.Nie obciążamy aku na zwarciu,przez tak długi czas,żeby zaczęły wyginać się płyty!Operacja trwa kilka sekund!Rozmawiałem z paroma elektromechanikami,którzy twierdzą że zawsze nadlewają klemy w ten sposób.
Oczywiście zawsze jest jakieś "za i przeciw".Ja tylko przedstawiłem metodę.Co do skuteczności,każdy może się wypowiedzieć! :rock:
U mnie właśnie padł regler(chyba)! :twisted:
Najciekawsze jest to że ktoś już tam grzebał i wstawił jakieś samoróbne ustrojstwo!
Efekt jest taki że aku rozładowane,kontrolka ładowania świeci na czerwono(dwukolorowa dioda),ale na zapalonym silniku(wersja US)światła świecą normalnie!Przy zwiększaniu obrotów światła świecą jaśniej!Czyli po mojemu ładowanie jest!Będę musiał pomierzyć miernikiem.